Jako eksperci od bezpieczeństwa musimy konfrontować oficjalne komunikaty z rzeczywistością techniczną, a macOS często udaje się być nieprzekraczalną tarczą. W przypadku ostatniej podatności okazuje się jednak, że system kłamie nam o pełnym bezpieczeństwie naszych danych osobowych i poufnych wiadomości.
Kto odkrył nową lukę w zabezpieczeniach?
Badacze z duetu Mysk, czyli Talal HZ Bakry oraz Tomy Mysk, od lat śledzą podatności oprogramowania Apple. Ich najnowsza praca pokazuje, że połączenie dwóch pozornie niegroźnych funkcji może prowadzić do katastrofy dla prywatności użytkownika.
Jak działa atak na system?
Atakuje się naraz narzędzie do pakowania plików oraz mechanizm instalacji aplikacji przez przeciąganie i upuszczenie. Dzięki temu łamie się separację aplikacji, co pozwala uzyskać dostęp do danych bez zgody użytkownika.
- Narzędzia systemowe mają zbyt szerokie uprawnienia domyślne.
- Można ominąć mechanizmy blokujące instalowanie niezaufanych programów.
- Dostęp uzyskuje się do plików zapisywanych lokalnie na dysku twardym.
Czego można dokopać w systemie?
Skutkiem tego ataku jest całkowity dostęp do historii korespondencji z popularnych komunikatorów takich jak Signal, WhatsApp czy Telegram. Użytkownik traci kontrolę nad przesyłanymi zdjęciami i kontaktami bez żadnego ostrzeżenia.
Ryzyko dla poczty elektronicznej
Niebezpieczeństwo dotyczy również skrzynek pocztowych z załącznikami oraz notatek zapisywanych w systemowym folderze. Atakujący może pobrać wszystkie pliki bez konieczności łamania hasła do konta.
Problem z ciasteczkami przeglądarek
Kradzież danych prowadzi również do przejęcia sesji użytkownika w serwisach społecznościowych i bankowości internetowej. Przeglądarki takie jak Safari czy Firefox nie szyfrują lokalnie zapisywanych plików cookie, co czyni je łatwym łupem dla hakerów.
Dlaczego Chrome jest bezpieczny?
Przeglądarka Google korzysta z klucza przechowywanego w Keychainie, który chroni ciasteczka przed dostępem atakującego. Ochrona ta kosztuje system dodatkowe 28 gigabajtów pamięci RAM, co jest ceną za bezpieczeństwo.
Podmiana aplikacji na złośliwe
Nawet jeśli użytkownik blokuje instalację niezaufanych programów w powiadomieniu, atak może przebiegać w tle. System zgłasza błąd, podczas gdy zmodyfikowana aplikacja działa poprawnie i kradzie dane.
Jakie są warunki sukcesu?
Aby doszło do włamania ofiara musi wykonać dwie proste czynności: wpisać komendę w terminalu oraz przeciągnąć plik. Każdy świadomy użytkownik powinien natychmiast zareagować na takie zachęty, ponieważ są to klasyczne metody działania cyberprzestępców.
Podsumowanie zagrożeń
Nawet jeśli system udaje się chronić przed atakami, w rzeczywistości może kłamać o bezpieczeństwie. Należy zachować ostrożność przy wpisywaniu komend i instalowaniu aplikacji poprzez przeciąganie plików.