Na zdjęciu widoczna jest płytka Google Coral AI, która stanowi małe, wydajne urządzenie komputerowe przeznaczone do realizacji zadań związanych ze sztuczną inteligencją (AI) i uczeniem maszynowym bezpośrednio na miejscu – czyli tzw. Edge Computing. Tego typu urządzenia są kluczowe w zastosowaniach wymagających przetwarzania danych bez polegania na stałym połączeniu z chmurą, co zapewnia większą prywatność, niższe opóźnienia i niezawodność działania.
Google Coral wykorzystuje specjalizowany procesor (często NPU - Neural Processing Unit), który jest optymalizowany do szybkiego wykonywania obliczeń sieci neuronowych. Dzięki temu płytka może realizować zadania takie jak:
* **Lokalne tłumaczenie mowy:** Przetwarzanie i tłumaczenie języków w czasie rzeczywistym, bez wysyłania danych do zewnętrznych serwerów.
* **Rozpoznawanie obrazu i obiektów:** Analiza zdjęć i strumieni wideo (np. systemy monitoringu czy diagnostyka medyczna).
* **Wykrywanie wzorców:** Zastosowanie w automatyce przemysłowej, robotyce czy pojazdach autonomicznych.
Kontekst zdjęcia – nowoczesne biuro z grupą ludzi i ekranami – sugeruje prezentację lub warsztaty technologiczne. Pokazuje to komercyjne zastosowanie zaawansowanych rozwiązań AI na małą skalę, co jest trendem w rozwoju urządzeń IoT (Internet of Things) oraz systemów przemysłowych.
Płytka Coral może być zintegrowana z różnymi platformami i językami programowania, otwierając możliwości dla inżynierów i deweloperów pracujących nad rozwiązaniami AI na krawędzi sieci. Jest to przykład miniaturyzacji mocy obliczeniowej w sektorze sztucznej inteligencji.
Elementy widoczne na ekranie płyty (np. opcje 'Model Select', 'Translation') potwierdzają jej przeznaczenie do demonstracji funkcjonalności AI, takich jak analiza języka czy przetwarzanie danych sensorycznych.
Podsumowując, zdjęcie ilustruje przeniesienie mocy obliczeniowej AI z dużych centrów danych na małe, autonomiczne urządzenia, co rewolucjonizuje wiele branż – od medycyny po przemysł i komunikację.
Źródło:
eccoapi
W zaledwie siedem dni Google wypuściło na rynek zestawienie niesamowitych nowości dla modelu AI. Nasz zespół badawczy analizuje każdy aspekt tych zmian, od tłumaczenia na żywo po generowanie grafiki trójwymiarowej. Jest to moment przełomowy w historii sztucznej inteligencji, który całkowicie zmienia sposób pracy z technologią.
W świecie dynamicznego rozwoju technologii Google wprowadziło serię aktualizacji modelu Gemini, które zachwycają swoją szybkością i funkcjonalnością. W ciągu jednego tygodnia firma udostępniła aż pięć nowych narzędzi, co świadczy o nieprzeciętnym tempie innowacji w branży sztucznej inteligencji.
Tłumaczenie na żywo bez opóźnień
Pierwszą z nowości jest zaawansowane tłumaczenie mowy w czasie rzeczywistym obsługujące ponad siedemdziesiąt języków. System zachowuje naturalny ton i tempo wypowiedzi, dzięki czemu rozmowa wydaje się prowadzić przez człowieka, a nie maszynę.
Notebook LM przechodzi na tryb Agentic
Następnie firma uruchomiła Notebook LM w nowym reżimie agencji. Aplikacja samodzielnie pisze i uruchamia kod, tworząc kompletne raporty PDF oraz prezentacje bezpośrednio z wykorzystaniem znalezionych źródeł internetowych.
Projekt Genie: interaktywne światy
Zaprezentowano również projekt o nazwie Genie. Wystarczy wpisać jedno zdanie, aby system wygenerował wokół użytkownika trójwymiarowy świat, w którym można chodzić, jeździć lub latać.
Notatniki dostępne w Europie
Firma udostępniła funkcję notatek w aplikacji Gemini dla Wielkiej Brytanii, Unii Europejskiej oraz Szwajcarii. Narzędzie to gromadzi czaty, pliki i wyniki badań w jednym uporządkowanym miejscu.
Gemma działa trybem offline
Ostatnią nowością jest model Gemma pracujący na zasadach dyfuzyjnych. Zamiast generować tekst słowo po słowie, tworzy on całe bloki tekstu naraz, co przyspiesza proces nawet o cztery razy.
Praca bez połączenia z internetem
Korzystanie z tych zaawansowanych modeli jest teraz możliwe również w trybie offline na własnym komputerze. Użytkownicy mogą otworzyć ciężarki i uruchamiać aplikację nawet przy braku dostępu do sieci.